27-09-2019, piątek.

Wczoraj wydarzyły się dwie rzeczy, a w zasadzie całe mnóstwo. Ale po kolei. Po pierwsze: Caffe napisała “w sylwestra będziesz sama otwierać szampana” Po drugie zadzwonił telefon i nikt się nie odezwał z drugiej strony. Poprosiłam o spotkanie, zdenerwowało mnie drugie i pierwsze nieco też. W drodze z pracy spotkaliśmy się na kawę w MCD…