Pojechałam…

… wczoraj do Niemiec na zabieg przecięcia jajowodów. Taki prezent dla mnie na 45 urodziny, które już za tydzień. Zrobiłam to głównie ze strachu przed sobą. Żebym z braku kogoś do kochania nie podjęła czasem najgłupszej decyzji świata i nie zdecydowała się na rodzenie pierwszego dziecka w moim wieku; w akcie desperacji i potrzeby bycia kochaną,…

dobrze, czy źle…

… nie wiem, w każdym razie Mała Pierdoła została dziś wysterylizowana. Boję się, że straci na wigorze i beczułka się z niej zrobi, ale podobno tak lepiej. Jeszcze jest ogłupiała po narkozie, obolała i smutna. Mam nadzieję, że jutro po śniadanku trochę życia do niej wróci. A póki co odsypia.