remont 2017

Przebiega zgodnie z planem. Wszystko w ramach akcji „pomaluję swój świat…”. Wydałam starą sypialnię, zamówiłam nową, jutro montaż. Pomalowałam gabinet i sypialnię, zrobiłam renowację podłóg (błogosławiony wosk na deskach). Przy okazji wydałam swoje książki, prawie wszystkie… napierw poszła literatura młodzieżowa, wybierałyśmy razem z bratanicą, potem pojechałam po kartony i spakowałam resztę. Zostawiłam sobie tylko te…

Jest data…

… początek października. Znalazłam mniejsze mieszkanie w fajnym miejscu z garażem. W środę jadę kupić. Zamieszkam tam i wynajmę to w którym mieszkam obecnie. Będę miała na podróże. Zdecydowanie nie potrzebuję 100m2, aby się wyspać i posiedzieć przed komputerem. Wybrałam mieszkanie na parterze. Wciąż myślę o psie. Maltańczyk miniatura albo shitzu pasowałby do mnie idealnie…

czuję się…

… jakbym wyszła z więzienia i wygrała w totaka w ten sam dzień :).  

nieśmiało…

… zaczynam myśleć o seksie.  W zasadzie mniej myśleć, a więcej czuć. Jakbym się budziła z letargu. Zauważam, że podświadomie lub świadomie narzucone zakazy przestają działać. 19 lat monogamii… straszne, prawda? Do rozwodu nic z tego.. jednak potem…, być może?  

Przekleństwo depresyjnej introwertyczki.

Kumuluje złość w środku. Niechęć do spotykania ludzi, rozmawiania z nimi na ten i każdy inny temat rośnie. Zwiększyłam dawkę leków, nie pomaga.  Terapeutka mówi, ze mogę to rozładować, jednak do tego potrzebni sa ludzie. Moze byłoby łatwiej gdyby choć jedna łza spłynęła…?

Mam wyrzuty…

… sumienia, że nie mam wyrzutów sumienia. W dodatku w tym tygodniu nie idę na terapię, moja Pani ma urlop. Był w poniedziałek, miał jakieś ważne sprawy związane z firma, których nie dało się załatwić przez telefon (sic!). Zajęło nam to 2-3 minuty. On siedział, a ja marzyłam tylko o tym, żeby już poszedł… może…