Legion.

Wkręciłam się, porąbane zdrowo, jednak oglądam. W międzyczasie zaliczyłam Ragnarok, krótki serial. Skandynawska produkcja, nordyckie mity, wszystko co lubię w jednym.

Wczoraj, jakimś cudem, zebrałam się w sobie i pojechałam na jogę. Jutro pewnie będę ryczeć od zakwasów. Dziś jednak czuję się nieźle.

Mimo, że to już kilka tygodni jak wróciłam do leków nadal kiepsko śpię. Jednak mineły bóle głowy i dreszcze. Swoją drogą w ubiegłym roku o tej samej porze roku mniej więcej zrobiłam to samo. I po co tym razem? Jeżeli poprzednio już doszłam do tego, że to beznadziejny pomysł był?

I po co…

I po co…

Ławiej być samą, łatwiej się izolować.

A propos izolacji, w końcu, po szczeniacku zablokowałam whatsapp i numer telefonu. Wciąż przekonywałam sama siebie, że nie moge tego zrobić, bo jego numer na zawsze pozostanie w moim, natomiast prawda była taka, że czekałam.

Dość.

Lepiej wcale niż byle jak.

Lepiej wcale niż byle jak.

Tak trudno zastosować się do własnej rady. Bardzo trudno.

2015-01-07

Shortly after 21:00 yesterday, a friend from work shyly texted me. From word to word, it turned out that Carol had moved out definitively.

I suggested that she pack her pyjamas and what she needed and came. I had three proseccos from New Year’s Eve at home, because our alco plan did not go out. There was no day for drinking. We were supposed to get drunk. However, Margo was too tired to succeed. I, as for most of the year, still had no day to drink.

We started watching the film „The Farm of Miracles”, I will come back to him for sure. Finnish production of people like me, like us. The elderly lady is about 50 alone and does not know what to do with herself on holidays

Returning to Margo. She is 10 years younger than me, a beautiful girl. After the divorce, she met Carol and lived with him because of a. She liked him physically, she did not want to live alone. They lasted 4.5 years.

You can not pretend to love. Not long anyway.


Tuż po 21:00 wczoraj koleżanka z pracy nieśmiało za whatsappowała. Od słowa do słowa w końcu się okazało, że Carol się wyprowadził, definitywnie.

Zaproponowałam, aby spakowała piżamkę i co tam potrzebne i przyjechała. Miałam w domu trzy proseco od sylwestra jeszcze, bo nam plan akoholowy nie wyszedł. Nie było dnia na picie. Miałyśmy sie upić. Jednak Margo była zbyt zmęczona, aby to się udało. Ja, jak przez większość roku, nadal nie miałam dnia na picie.

Zaczęłyśmy oglądać film „Farma cudów”, wrócę do niego na pewno. Finlandzka produkcja o takich jak ja, takich jak my. Starsza Pani około 50 zostaje sama i nie wie co zrobić ze sobą w święta…

Wracając do Margo. Jest ode mnie z 10 lat młodsza, prześliczna dziewczyna. Po rozwodzie spotkała Carola i zamieszkała z nim ponieważ: a. podobał jej się fizycznie, b. nie chciała mieszkać sama. Wytrzymali 4,5 roku.

Nie da się udawać miłości. Nie długo w każdym razie.

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: