Po trzech

… godzinach snu, prysznicu, wtórze Dire Straits doznałam olśnienia. Przecież ja dokładnie wiem co znaczy kochać. Czas przestać udawać, ze nie… Przyglądałyśmy ze średnią zdjęcia od 2007 roku w trakcie lotu. Płakałyśmy ze śmiechu wspominając różne wyjazdy i to jakie były milusińskie na przestrzeni tych lat. Potem zapakowałem je w Berlinie do auta. Miały zagadywać…

Przypiekamy się…

… w zasadzie młode się przypiekają. Dwa tygodnie temu wróciły z Chorwacji, są pięknie opalona. Ja p, jak wzorowa córka młynarza grzecznie smaruje się faktorem 30. Na szczęście trochę zahartowała już skórę w miejscu w którym nie byłam. Jest niezle. Dziś N. zrobiła nam pyszny obiad, pęka z dumy kiedy chwalimy każdy kęs. Umieć przyjąć…

Temat przewodni…

… dzisiejszej stypy, to mój powrót do macierzy. Przyjemnie jest patrzeć/słyszeć jak znaczne grono angażuje się w gdzie mieszkać, gdzie pracować, za ile i co robić ;). Jednogłośnie pomysł został okrzyknięty genialnym, co poniekąd było oczywiste ze względu na autorkę tego pomysłu.. Jeśli ktoś tak nie uważał to nie zrobił tego werbalnie. Jak u Was…

nie mogę zrozumieć…

… dlaczego ludzie mieszkający w blokach kupują labradory. Są grube, ociężałe, niewybiegane. Jest tyle ras, które nadaje się do mieszkania w małej przestrzeni. Labrador do nich nie należy. Ale nie o tym… Za cztery godziny wyjeżdżam na święta. Nie, nie do domu, a w góry. Będzie brat z rodziną, przyjaciele, przyjaciele przyjaciół. Cieszę się i…