Pamiętacie…

… jak kilka lat temu zrobiłam sobie operację na oczy, aby skorygować moje plusy? Nie, nie pamiętacie, bo to było na innym blogu i prawie 7 lat temu, no może 6. W każdym razie korzystałam z tego dobrodziejstwa. Cieszyłam się jak dziecko, że nie musze nosić okularów. Do dziś. Okazuje się, że to oczywiste, że w wieku ryczących czterdziestek wada powraca. Dla mnie to nie było takie oczywiste.

Okulary zapisane, zamówione, do obiory za godzinę.

11 września umówiłam się na wizytę w klinice. Ciekawe, czy moge powtórzyć korektę.

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: