14-10.2018, w lutym…

W lutym tego roku spotkałam Kolumbię po raz pierwszy. Miesiąc później przyjechał do mnie. Zapytał mnie wtedy co o nim myślę. W kilku żołnierskich słowach powiedziałam, że myślę, że jest psychopatą, co najmniej socjopatą. Dzisiaj zupełnie przypadkiem siadłam w knajpce, która jest również księgarnią. Usiadłam obok półki na której stała książka o krzykliwym tytule „Otoczeni…

pamiętam… / remember…

smak dotyk dłoni ciepło ust krople potu na skroni rytm serca bicia słowa szeptane skrycie taste and the touch of a hand heat of the mouth drops of sweat on the temples the rhythm of the heart beating whispered words secretly