Ganga.

Każda rzeka w Indiach jest rodzaju żeńskiego, Ganges również – przez Hindusów zwany Ganga. Mętna rzeka, której wody toczą się leniwie od Himalajów, aż po Pacyfik. Woda ciepła, cieplejsza od ciepłoty ciała. Odważyłam się włożyć tylko dłoń. Szczęśliwie nie widziałam zwłok, które obok nas przepłynęły, pewnie nie odważyłabym się wtedy.

Nad Gangą byliśmy dwa razy, raz o świcie – kiedy słońce wschodzi nad rzeką, mnisi, kapłani, jogini, mistycy, myślicie i zwykli ludzie modlą się, obmywszy wcześniej w świętej rzece.

po raz pierwszy…

… od 14 lat pojadę sama na wakacje. Ciotka poprosiła mnie, abym pojechała z nią do Indii i Nepalu, a Pan Mąż nie ma już urlopu :(. Długo się zastanawiałam, ale w końcu przygoda we krwi zwyciężyła. A zatem w październiku znowu do Azji, choć całkiem niedawno (o rany, prawie rok temu) zarzekałam się, że moja noga długo tam nie postanie. Najbardziej nie mogę się doczekać lotu nad Himalajami.

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: