Słowo się rzekło.

Kobyłka u płotu. Nabyliśmy wczoraj z Panem Mężem karty członkowskie znakomitego klubu fitness i byliśmy na pierwszych zajęciach. Po wizycie można wysunąć następujące wnioski: nie możemy chodzić razem, bo on jest wytrzymalszy, musi zrzucić 16kg, to po co ja mam tak harować jak on. Przed siódmą zerwał się i pojechał na basen, a ja wyprowadziłam…