życzę Wam, aby życie Wasze miało sens….

Nie wiem…

… jak Wy, ale ja wczoraj zaliczyłam ostatni dzień w pracy aż do końca roku. Zaraz jadę oddać auto na przegląd… wyjazd na narty przesunięty na tydzień wcześniej. Kierunki podróży świąteczno-noworocznych pozamieniane, tak abyśmy byli na wigilię u mnie. W końcu to może być ostatnia wigilia w takim gronie…

A poza tym? Poza tym kilka ksiązek do przeczytania, esej do napisania, nauczyć się na test z prawa… 

Photo by freestocks.org on Pexels.com

Jak to podana…

… w odpowiedni informacja potrafi odmienić życie. Mama jest tak chora jak była przed 14.00, ale … ale w trakcie badania nie padło słowo na R, pani doktor uprzedzona liścikiem ode mnie, umiejętnie posługiwała się łacińskimi nazwami, kiedy mówiła o najtrudniejszych sprawach.

W każdym razie ustalono, że do szpitala, wyciąć i zobaczymy co dalej. Termin umówiony teraz tylko przeżyć te dwa miesiące oczekiwania.

Ojcu wróciły kolory na twarz… a ja… ja klęczę nad kiblem i rzygam. Wszystko mnie boli.

Photo by Jean van der Meulen on Pexels.com

Patrząc prosto…

… w oczy własnej Matce i z uśmiechem:

Nie przesadzaj… przecież trzeba zrobić więcej badań, nic nie wiadomo, na wyniku tylko same cyferki były…

Tak, można kłamać komuś prosto w oczy, teraz już wiem…

Photo by sebastiaan stam on Pexels.com

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: