…rwa mać!

Pamiętacie mój piękny dębowy olejowany stół z poprzedniego mieszkania za jedyne 3,5 tysiąca złotychh polskich? Ja ….rwa pierdolę. I jeszcze zmiast się zapytać to czyściła pastą do zębów… …rwa… Teraz wygląda tak. Buraczki.

Na drugie…

… mam Leniwa. Wiecie o tym, z każdego słowa ten fakt tutaj przebija. Wczoraj pracowałam w domu i w międzyczasie…

Raz…

dwa… trzy… wzruszająco… poruszająco

Malutkie…

… marzenie dzisiaj mam. Marzy mi się… zupka chinka, pikantna, krewetkowa. Za daleko do sklepu, no i niezdrowo, no i dziś spełnianie marzeń się nie należy. Zostanę w domu robiąc maraton z drugiego sezonu Karpi. Wg mnie słabszy niż pierwszy. Jak Wy sądzicie?

I tak…

… tydzień dobiega końca. Szybko zleciało. U Was też wciąż pada? Ja na suszę to wyjątkowo często coś?!

Od soboty…

… bratanice na stanie. Są już wyższe ode mnie, mają większe cycki i lepiej robią makijaż a jednak wciąż spędzamy trochę czasu polegując w moim łóżku i wypłakując oczy przy Coco albo Krainie Lodu. Kocham je nad życie. Zwłaszcza kiedy robią mi wypasione śniadanko i wypasiony obiad… a ja mogę leżeć i pachnieć. Choć to…

Sabotowanie

samej siebie wychodzi mi równie źle jak sabotowanie innych. Plan był prosty, pójść na egzamin z francuskiego i nie zdać, żeby mieć pretekst do rezygnacji. Nie udało się 82% na 70% wymaganych. Mimo odmowy uczenia się liczebników, akcentów i robienia czegokolwiek poza lekcjami. Kiedy znasz już jakiś język, to kolejne wchodzą jakoś łatwiej. Nawet mimo…

Sodomia

i Gomoria… 28 minut od SMS-a do dzwonka do drzwi – wyrwal z roboty, w pełnym umundurowaniu. Ot, ciekawostka.

Kiedy mnie już nie będzie.

Siądź z tamtą kobietą twarzą w twarz,Kiedy mnie już nie będzie.Spalcie w kominie moje buty i płaszcz.Zróbcie sobie miejsce, a mnie oszukuj mile uśmiechem,Słowem, gestem dopóki jestem, dopóki jestem,To mnie oszukuj mile uśmiechem, słowem,Gestem dopóki jestem, dopóki jestem. Płyń z tamtą kobietą w górę rzek,Kiedy mnie już nie będzie.Znajdźcie polanę, smukłą sosnę i brzeg.Zróbcie sobie…

Połknęłam

…dwie części od wczoraj. Upłakałam się jak nastolatka. Warto było.

Jak co…

… Rano podeszłam do kuchennej szafki w biurowej kuchni, marząc o pierwszym łyku kawy. Otwieram i…

Nie ja…

… pierwsza i nie ja ostatnia, co zmaga się z sensem życia.

Kiedy…

… człowiek nieco wyluzuje to życie robi się takie do przeżycia. Kocham to co robię, rodzina o mnie dba… czego chcieć więcej.

Poranek…

… mile mnie zaskoczył. Słońce zalało mieszkanie choć zdjęcie tego nie oddaje. Takie chwile budują mi dzień.

Stabilizacja – etap 2.

Śpię już bez wspomagania. Budzę się co prawda koło 4:30, jednak czasem uda mi się jeszcze dospać chwilę do 6:00 a dziś nate do 9:00. Wczoraj, z koleżankami, wspólnie zrobiłyśmy sushi i obaliłyśmy dwa wina. Życie wróciło na znajomy tor. I byłoby cudnie i spokojnie, gdyby w piątek w nocy o 1:30 nie przyszedł SMS:…

Odsypiam…

Mogłabym spać za pieniądze. Błoga cisza jaka nastała w domu po wyprowadzce seniorów jest niedoprzecenienia. Trochę żałuję, że powiedziałam im o chorobie. Tata teraz się martwi. Ciotka zresztą też. To dziwne jak rodzina nie postrzega całej tej sytuacji jako mojej porażki. Nie spodziewałam sie tego. Może niepotrzebnie sama się krzyżuje w głowie. Poza tym tęsknię….

To takie…

… smutne, kiedy nie pozostaje Ci już nic poza pracą.

Przegięłam…

… przekroczyłam niniejszym poziom absurdu w samowystarczalności. Wymieniłam dziś wolnoopadająca deske od kibla. Sama. Przy użyciu imbusa, śrubokręta, dwóch rąk, a nawet głowy.

Szef…

… zmusił mnie dziś do odtrąbienia sukcesu projektu, który wziełam kilka dni po tym jak w grudniu pojawiłam sie w firmie. W ramach naszego zepołu, jednak i tak sprawiło mi to trudność. Chwalenie nawet siebie nie jest moją mocną stroną. Myślenie krytycznei kontestowanie jest mi znacznie bliższe. W każdym razie jakby nie patrzeć, to feedback…

Lekka stabilizacja.

Życie wraca do normy. Zwiekszone dawki leków robia dobrą robotę. Zmęczenie powoli mija, złość ulatuje gdzieś w niebyt. Mniej burczę na wszystkich dookoła. Chętniej rozmawiam. 12 czerwca wysyłam seniorów na wycieczkę do Rewala, wrócą 17 czerwca, a potem juz każde do siebie. Kiedy zacznę spać bez wspomagania uznam, że jest dobrze.

Po trzech…

… miesiącach jak ciotka i ojciec mieszkaja u mnie, juz wiem, że to ponad moje siły. Depresja wróciła ze wzmożoną siłą. Nie śpię, regularnie się wybudzam między 2-3 w nocy. Serce wali mi jak oszalałe. Trudno jest mi się zmusić do jedzenie. Klasyka. Byłam u lekarza, zalecił zwiększenie dawki aciprexu i przepisał coś na spanie….

Etap 2.

W trakcie – taras przegrał z maratonem Harrego Potera, jednak kawałek zrobiłam, zabawna i w sumie wciągająca robota.

Jakiś…

czas temu poprosiłam pana od taras^w i parkietów o odświeżenie mojego tarasu. Przez dwa lata jak tutaj nie mieszkałam deski porosły porostami. Nikt o nie nie dbał. Mineły dwa miesiące od czasu jak powiedział, że w przyszłym tygodniu przyjedzie i za 2 tysiące ogarnie temat. Dziś rano wstałam w odpowiednim nastroju, pożyczywszy od brata stosowna…

Jeśliś jest prawdą…

Autorem wiersza jest MARIA PAWLIKOWSKA-JASNORZEWSKA Je­śliś jest praw­dą, przyjdź do mnie bez słówi weź w Twe ręce wszyst­ko co dać mogę,lecz je­śliś snem jest po­środ in­nych snów,och! to sa­mot­ną puść mnie w dal­szą dro­gę. Czy wiesz, co zna­czy być jak bia­ły bez,któ­ry ku słoń­cu wy­prę­ża się cały,i tak już za nic nie chcieć wię­cej łez? –Patrz…

No i…

Doigrałam się. Pierwsze w życiu leczenie kanałowe. Auć.

O?!

Kto by pomyślał. Wiedźmin i Yennefer. Pasuje idealnie. Tęsknie. Dziś bardziej niż zwykle.

Wczoraj…

… byłam u dentysty. Popłakałam się. Wchodzę, a tam tak:

Skutek…

… uboczny epidemii? Koledzy w pracy zgolili brody. Niektórzy dość mocno stracili na atrakcyjności. Jak dobrze być w biurze.

smutno…

… mi dzisiaj bardziej niż zwykle.

Tak sobie…

… pomyślałam, że po majówce życie pewnie wróci do normy. Wrócimy do pracy, do szkół, biegania za wszystkim i niczym. Jaki będzie świat po emidemii, jacy będziemy my? Jak szybko wrócimy do bycia bezmyślnym konsumentem, czy zniweczymy zacieśnione dzięki pobytowi w domu więzi? Najstarsza młoda odebrała dziś świadectwo ukończenia technikum. Matura 8 czerwca. Pamiętacie ten…