Mieliśmy…

… jechać do Teściowej. Ale nie pojechaliśmy. Trzeba było wymyślić jakiś obiadek, więc wymyśliłam. O sałacie chcę Wam opowiedzieć. Bajecznie prosta – paczka rukoli, pół sera camembert (u mnie z pieprzem), suszone pomidory w oliwie. Sałatę polewam tylko oliwą od pomidorów, nie dodaję żadnych przypraw. Robi się szybko a pikantność rukoli bardzo nam pasuje.

Wymiotłam co było…

… w lodówce. Po upieczeniu przyjdzie jeszcze rukola i suszone pomidory. Wysiłek 0 – obżarstwo +100.

Śniadanie…

… przy czasie. Pisałam Wam, że tak się zorganizowałam, żeby piątki mieć wolne? Nie? To teraz piszę. Dobrze mam co? A skoro nie ma rano pośpiechu, to można sobie zrobić dobre śniadanie. Potrzebne: 1 pieczarka 1 jajko 1/2 cebuli trochę masła sól, pieprz

Tadkiem-Jadkiem…

… jestem. To czynność, która uszczęśliwia mnie zawsze. Z racji dzisiejszych wagarów od pracy i chodzącego apetytu… Ryżu, tyle co jedna szklanka do whisky, wystarcza na 3 listki nori i 200g łososia (ja go najpierw piekę, nie cierpię surowizny) reszta jak widzicie. To ilość wystarczająca dla dwojga, u nas wystarczy jeszcze na małą przekąskę wieczorową…