No I…

… w koncu udało mi się porozmawiać z panią doktor.

Wolałam nie wiedzieć.

Kilka tygodni do kilku miesięcy, ta runda będzie krótka i ostatnia.

3 myśli na temat “No I…

Dodaj własny

  1. Przykre, ale jednak lepiej, gdy lekarze mówią. Moja babcia (ta druga) w grudniu zaczęła narzekać, że nic nie może jeść, w styczniu położyli ją do szpitala żeby badania zrobić, a 1 lutego już nie żyła. Babka (ta z którą mieszkam) poszła jak raz w odwiedziny, a tu informują, że pacjentka z sali przeniesiona do kostnicy. Dla całej rodziny szok. Choć lekarze doskonale wiedzieli, że ma tak zaawansowanego raka (trzustki, czy wątroby, nie wiem dokładnie, bo młody byłem, przed osiemnastką jeszcze i takie sprawy nie bardzo mnie wtedy interesowały), że długo nie pożyje. 65 lat miała. Nawet emeryturą nie zdążyła się nacieszyć.
    Trzymaj się. Grunt, żeby ojciec nie cierpiał.

    Polubienie

  2. Rozumiem… niedawno odeszła moja siostra, też z miesięcznym wyrokiem. Na to nie ma mocnych, zostaje bezsilność i smutek.
    Serdeczności

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: