Życie po blokadzie

jest piękniejsze. Chce mi się ruszać. Chce mi się chcieć.

Ojciec od 10.11 w szpitalu. Jest już po pierwszej chemii. Zakaz odwiedzin, telefonu w dyżurce lekarskiej nikt nie odbiera. Zwariować można. Drugi dzień próbuję się dowiedzieć co dalej.

Odwiedziny oczywiście zakazane. Codziennie podrzucam mu jakieś przekąski, odbieram brudne ciuchy i tyle. Frustrujące.

No i dostałam dzisiaj 2 tysie podwyżki. O tyle dziwne, że o nią nie prosiłam. O tyle dziwne, że generalnie nie ma podwyżek w tej firmie. Miłe ;).

Photo by Anni Roenkae on Pexels.com

3 myśli na temat “Życie po blokadzie

Dodaj własny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: