Wypoczełam…

… w ten weekend, sprawiłam sobie masaż taki dla przyjemności a nie dla zdrowia. Choć dla zdrowia to on tez był. Zapach lawendy i dotyk drugiego człowieka podziałał kojąco.

W czwartek kontrolnie porozmawiałam z terapeutka. Od pewnego czasu zauważyłam, że kupuje do domu jedzenia, ale go nie jem. Leży w lodowce tak dlugo aż wyrzucam. Praktycznie żylam tylko obiadem w pracy, kawż i wafelkami z automatu na śniadanie. Choć było w domu jedzenie nijak nie znajdowalam ochoty, aby o siebie zadbać.

Ciekawe skąd się biorą te dodatkowe kilogramy.

W tym tygodniu moja kolej na homeoffice. Zacznę od zakupow. A potem jakos to bedzie w koncu za tydzien urlop. Zmęczona jestem.

Photo by Karolina Grabowska on Pexels.com

3 komentarze Dodaj własny

  1. optymista13 pisze:

    Dzisiaj wielu tak kupuje…

    Polubienie

  2. Przyznaję masaż to miła sprawa. Zdrowia życzę i apetytu.

    Polubienie

  3. Hebius pisze:

    Od zakupów żywnościowych? 😀

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s