Buuu…

… ponownie homeoffice. I super, i fajnie, i beznadziejnie, i strasznie. Wszytko jednocześnie oczywiście. Bo przecież na drugie mam ambiwalencja. A nie, to na trzecie. Na drugie mam leniwa.

Co u Was? Też jesień i coraz krótsze dni?

Po tym jak odwołali wyjazd do Jordanii koleżanka namówiła mnie na wczasy odchudzające w Jastrzębiej Górze. Niestety nad morzem, nie w górach, ale przynajmniej nie pojadę sama. Odchudzać to ja się zapewne za bardzo nie będę i pierwsze co zrobię to obcykam jakąś fajną kanjpę albo maka. Ale chociaż się poruszam trochę, pomasuję, po odmaczam w basenie.

Jeszcze miesiąc do wyjazdu, nie mogę się doczekać.

Photo by Burst on Pexels.com

5 myśli na temat “Buuu…

Dodaj własny

  1. Odchudzać się można, albo nie, zależy, czy naprawdę ma się z czego:-). Ale relaksować się wręcz trzeba, co zalecam i to natychmiast:)) Sobie takie zalecenia też daję tak często jak to możliwe.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: