Po miesiącu…

… nierównej walki poszłam do lekarza. Dostałam leki. Ból odszedł w niepamięć. Od wczoraj czuję, że żyję i nie jest to cierpienie. Na wszelki zrobię jeszcze rezonans i zobaczymy co dalej.

PS bieżnia jest super.

Photo by Pixabay on Pexels.com

4 komentarze Dodaj własny

  1. I niech tak zostanie. Zdrowia… zdrowia

    Polubienie

  2. Hebius pisze:

    Wniosek na przyszłość: nie męczyć się nadaremno, tylko do lekarza sunąc od razu.

    Polubione przez 2 ludzi

    1. spzd pisze:

      Chyba czas wyłączyć nieśmiertelność 😉

      Polubione przez 1 osoba

  3. optymista13 pisze:

    Faktycznie, jak nie boli, to chce się żyć!

    Polubione przez 2 ludzi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s