Po trzech…

dnia

… miesiącach jak ciotka i ojciec mieszkaja u mnie, juz wiem, że to ponad moje siły.

Depresja wróciła ze wzmożoną siłą. Nie śpię, regularnie się wybudzam między 2-3 w nocy. Serce wali mi jak oszalałe. Trudno jest mi się zmusić do jedzenie. Klasyka.

Byłam u lekarza, zalecił zwiększenie dawki aciprexu i przepisał coś na spanie. To jednak środki na objawy nie na przyczyny.

Cytaty z ciotki:

— nie bierz większej dawki bo jeszcze bardziej przytyjesz (farmaceutka z zawodu)

— obiecujesz i nie dotrzymujesz słowa

— za dużo myślisz

A to wszystko po tym jak powiedziałam, że choroba wróciła i nie mogą ze mną mieszkać, bo nie ogarniam własnego życia, a nie mam siły, aby ogarniać jeszcze ich. I jedyne o czym ostatnio myślę, to podejśc do balustrady i wyskoczyć.

Efekt jest taki, że tata po 17 czerwca do domu, ciotka może razem z nim – brat i bratowa są za, jeśli ciotce wystarczy mieszkać w jednym pokoju z tata.

A ja… ja nie wyobrażam sobie, abym po tej akcji miała jeszcze kiedykolwiek tam jechać.

Czuje się winna, złym człowiekiem, kimś kto nie podołał, przegrywem.

19 komentarzy Dodaj własny

  1. Niepoprawna Romantyczka pisze:

    Przeczytałam, dopiero teraz, bo mnie tu nie było. Możemy sobie ręce podać. Mam tak samo. rodzina chce, by z nimi przebywać, a ja już nie mam siły. Dostaję epizodów depresyjnych i nie mam siły na kolejne awantury. Matka mi mówi, że to środowiskowe, jak tu jestem to mi się tak robi. Jak wyjdę gdzieś, to lepiej funkcjonuje, dlatego chciałam z nim zamieszkać. Wszystko w cholerę poszło. A ja? Czuję się winna, czuję się złym człowiekiem, bo przecież oni dla mnie wszystko, a ja już nie mogę słuchać, jaka to jestem nienormalna… To boli przeciez… ściskam.

    Polubienie

  2. Caffe pisze:

    Nie miej wyrzutów sumienia. Najpierw musisz zadbać o siebie, żeby móc potem zadbać o kogokolwiek innego. To jak z maseczkami w samolocie, najpierw sobie a potem dziecku. Zdrowia Ci życzę!

    Polubione przez 1 osoba

  3. Zrób z tym porządek. Jak się pogniewają to na chwilę. Odzyskaj swój świat. Oni chyba nie są niedołężni. Poradzą sobie?

    Polubienie

    1. spzd pisze:

      Tak, już wszystko w porządku, brat remontuje pokój, wymienia podłogę i maluje ściany, my byłyśmy zamówić meble, jest ok.

      Polubione przez 1 osoba

      1. O dzięki Panie! Bo na dłuższą metę tak nie da się

        Polubienie

  4. A się śmiałaś, jak pisałam, że ciotka to średni pomysł. Ale ale – co z psem? Bo miał być pies? Spokojnie, jak zamkniesz za nimi drzwi i cisza nocą Cię ukoi – odetchniesz i choroba pójdzie tam, gdzie jej miejsce, czyli w zapomnienie 🙂

    Polubienie

    1. spzd pisze:

      psa i tak nie moglam miec, bo ciotka sie nie zgadzala.

      Polubienie

      1. Ejjj, to oznacza, że możesz mieć teraz!!! Do boju, jakiś czterołapy czeka na Cię w schronie!

        Polubienie

      2. spzd pisze:

        Pojadę obejrzeć w piątek albo sobotę 😉

        Polubienie

      3. I to jest bardzo dobry plan!

        Polubienie

      4. spzd pisze:

        patrz te słodziaki 🙂 https://adopciaki.pl/adopciaki/1?szukaj=,kanapowiec,mieszkanie,,powyzej-6-godzin,nie-zapisuj,nie-powiadamiaj

        Polubienie

  5. CO za dużo to nie zdrowo

    Polubienie

    1. spzd pisze:

      ano, nadmiar gorszy od braku

      Polubienie

      1. Zdecydowanie tak. No chyba że ktoś naprawdę dobrze umie wykorzystać nadmiar.

        Polubienie

  6. Hebius pisze:

    A jeśli ciotce nie wystarczy jeden pokój na spółkę, to co?

    Polubienie

    1. spzd pisze:

      Moje drugie mieszkanie w Poznaniu, kupić lub wynająć w rodzinnym mieście. U mojego drugiego brata, pół domu jest jej takie było pierwotne założenie. Opcji jest całe mnóstwo.

      Polubienie

      1. Hebius pisze:

        To spoko, nie masz co sobie głowy zawracać poczuciem winy, Próbowałaś, nie udało się, trudno, żyjemy dalej. Rodzina powinna być na tyle mądra, by to zrozumieć.

        Polubienie

      2. spzd pisze:

        w sumie to wszystko sie ustabilizowało w weekend, ciotka bedzie mieszkac u brata tak jak to mialo pierwotnie byc… tyle tylko ze niesmak pozostał

        Polubienie

  7. Samo życie. Na to nie ma dobrej rady…trzeba samemu.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s