Wczoraj…

dnia

… byłam u dentysty. Popłakałam się.

Wchodzę, a tam tak:

15 komentarzy Dodaj własny

  1. Ultra pisze:

    Dentysta to nic, a dostań się do chirurga, który nie dotknął mojej nogi, nawet nie popatrzył, więc tylko chodziło o zapłacenie kasy.
    Serdeczności

    Polubienie

  2. Agatheb2k pisze:

    Dentysta lub kosmonauta?

    Polubienie

    1. spzd pisze:

      Skłaniam się ku kosmonaucie 😉

      Polubione przez 1 osoba

  3. optymista13 pisze:

    No, to mamy kosmos na ziemi! 🙂

    Polubienie

  4. Boski… Uśmiech znaczy, uśmiech miałam na myśli. Śmiech też. A śmiech teraz na wagę złota

    Polubione przez 1 osoba

  5. Toż to w tym i pracować chyba niezbyt wygodnie.

    Polubienie

    1. spzd pisze:

      Dał radę nie marudził

      Polubione przez 1 osoba

  6. Hebius pisze:

    Grunt, że w ogóle przyjął.

    Polubione przez 1 osoba

  7. Agata pisze:

    W gabinecie Dental Arts Studio w Krakowie dr Radosław Łysek wyglada tak samo. Ubrany jak kosmonauta

    Polubienie

  8. To straszny widok. Płakałaś ze śmiechu czy ze smutku.

    Polubienie

    1. spzd pisze:

      Ze śmiechu, jakby mnie ufoki porwały 😉

      Polubienie

      1. Czyli udana wizyta?

        Polubienie

  9. W zasadzie poza kubraczkiem to niczym się nie różni od mojej dentystki. O aparycji nie wspominam 😉
    (Dawno mnie tu nie było…)

    Polubienie

    1. spzd pisze:

      Oj z mojego pod tym strojem kosmity to niezłe ciacho jest

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s