Tyjemy

dnia

Z prędkością światła. Właśnie wyciągnęłam szarlotkę z pieca. Za chwile pewnie zniknie.

10 komentarzy Dodaj własny

  1. Caffe pisze:

    Oj tak, tyłek rośnie, a teraz święta, które nie sprzyjają odchudzaniu:-)
    Jednak mimo to, Wesołych świąt!! Zdrowia, pogody ducha i cierpliwości. Pozdrawiam cieplutko!

    Polubienie

    1. spzd pisze:

      Wzajemnie wszystkiego dobrego

      Polubione przez 1 osoba

  2. JagaToja pisze:

    robiłam dziś focaccie z ziemniakami i cebulką 🙂 zostało wspomnienie – a dupa mi rośnie

    Polubienie

  3. optymista13 pisze:

    Kupiłem suche wafelki, też dobre! 🙂

    Polubienie

    1. spzd pisze:

      Ja właśnie 250g lodów zaliczyłam Café late 😉

      Polubione przez 1 osoba

  4. Bluesowa Dziewczyna pisze:

    Ja jutro będę robić pewnie ciasto czekoladowe… Dziś obczaiłam przepis… No i tęsknię za Soldierem bo stoi na granicy…

    Polubienie

  5. Jak ten wirus trochę dłużej nas uziemi, twoim strach będzie na wagę wchodzić.

    Polubienie

  6. Hebius pisze:

    A mnie się waga zepsuł, a nowej nie kupiłem, więc mam spokój z przejmowaniem się jakimś kilogramami 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  7. Iiii tam, tyjemy. Od jednej szarlotki jeszcze nikt nie utył. Po prostu więcej „spalaczy”, niech się żołnierz bierze do …spalania i jeszcze wyjdziesz z tego szczuplejsza 😉

    Polubione przez 2 ludzi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s