W piątek…

…przetestowałyśmy zdalne imprezowanie. Jedna koleżanka była u mnie, dwie pozostałe dołączyły na whatsappie. Bawiłyśmy się nieźle. W sumie to miało nawet chyba dobry wpływ na imprezę. Byłyśmy skupione na rozmowie. Posiedziałyśmy ze 3h. Ja z Anką obaliłyśmy prawie 0,7 whisky, co było nieziemskim błędem. Odchorowywałam całą sobotę. Następnym razem ja polewam.

Wam jak idzie kwarantanna? Ja za chwilę mam pierwszą w życiu lekcję języka francuskiego.

15 myśli na temat “W piątek…

Dodaj własny

  1. Też często pije wino z koleżanką z Polski… 😊
    Zainspirowalas mnie ta nauka, może i ja się wezmę. 🤔

    Polubienie

  2. 🙂 imprezowałyśmy tak z siostrą z Włoch – przegryzałam prażynkami – nie wiem co mi zaszkodziło pół kg prażynek czy pół litra Johnnie Walker

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: