Padam.

dnia

Na twarz. Przeprowadzka, zapieprz w pracy. Byle do piątku. Wyczekany urlop, co nie oznacza wypoczynek. Dziś trochę odpocznę. Czekam na szafy z Ikea. Uziemiona, z kompem na kolanach spoglądam przez okno i zastanawiam się co dalej. Jak to będzie mieszkać z ciotką, jaki pies, czy wyrobię finansowo.

Zwykłe życie, zwykłe myśli, słońce świeci, wiosna idzie. Oby do przodu.

8 komentarzy Dodaj własny

  1. Zwykle – najlepsze. 🙂

    Polubienie

  2. Hebius pisze:

    A czemu miałabyś nie wyrobić?

    Polubienie

    1. spzd pisze:

      mam to w genach, niewyrabianie z kasa :(. `w sobote jeszce musialam telefon kupic, bo stary sie calkiem popsul 😦

      Polubienie

      1. Hebius pisze:

        Ale ciotka chyba nie będzie mieszkać za darmo?

        Polubienie

      2. spzd pisze:

        Nie oczekuje żeby się dokładała, pewnie jakieś jedzenie od czasu do czasu kupi.

        Polubienie

  3. Do przodu by się szło!!! A pies ma być uśmiechnięty, reszta się dopasuje…

    Polubienie

  4. Życzę Ci tego przodu z radością!

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s