Kara.

Zwykle jakaś się pojawia, za grzechy. Z grzech rozwiązłości zwłaszcza. Przytargał mi zapalenie pęcherza. I jeszcze się kłóci, że to nie on. Święty Mikołaj pewnie albo raczej Zajączek, wielkanocny.

Nie mogę się doczekac poniedziałku. Najemca opuści stare-nowe mieszkanie i będę mogla zacząć się przeprowadzać. Wziełam jeszcze kilka dni urlopu. Nie dlatego, że potrzebne – a raczej dlatego, żeby znaleźć czas na delektowanie się sytuacją.

Ogłoszenie na to mieszkanie już wystawione. Nawet się nie spodziewalam takiej kwoty. Pośredniczka mowi, ze 2300 powinno sie udać. Super, bedzie na utrzymanie tamtego mieszkania i jeszcze na paliwo styknie.

Nie mogę się doczekać…

Nie mogę się doczekać…

17 comments

  1. Że bakteria w pęcherzu to źle, ale że nowe mieszkanie to fajnie:) Ciesz się chwilą, bo warto!
    Ja pamiętam, jak 3 lata temu przeprowadzałam się do nowego mieszkania, ale było frajdy z szukaniem wszystkich pierdułek, drobiazgów, które sprawiły, że stało się takie bardziej nasze:)

    Polubienie

      • Mam nadzieję, że będzie Ci tam dobrze. Bez względu na rodzaj związku dobrze jest być szczęśliwym. Ale ze względu na Ciebie – to wiesz co bym chciała napisać:-)

        Polubienie

      • tego się nie boję – kocham to mieszkanie, dla mnie samej było za duże, dla mnie z ciotką będzie ok – poza tym mineły dwa lata od rozwodu – zła energia już wyparowała mam nadzieję.

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s