23-12.2019, serce…

dnia

… wali mi jak oszalałe, już drugi dzień. Marzę, aby zniknąć na tydzień, a w rzeczywistości piekę tort bezowy na jutro.

Poczucie osamtnienia w święta sięga zenitu, poczucie niedopasowania, odbiegania od jakiejś tajemnej normy, którą większość realizuje bez trudu, a ja nie umiem.

Wciąż się łudzę, że może jutro albo za tydzień, albo w przyszłym miesiącu wydarzy się coś dla czego warto jest żyć, tak się męczyć. Lata mijają i się nie wydarza. Albo ja nie dostrzegam, albo niedoceniam.

Dopóki nie dowiem się czego szukam, dopóty nie dowiem się, że to znalazłam.

4 komentarze Dodaj własny

  1. Ultra pisze:

    Hormony pewnikiem szaleją.
    Nie rozumiem, dlaczego do Twojego szczęścia potrzebny Ci ktoś inny…
    Serdeczności zasyłam

    Polubienie

  2. Gdzieś słyszałem, że życie to nie je bajka. Głowa do góry po nocy przychodzi dzień. 🙂

    Polubienie

  3. Chyba już czas. Usiądź sobie pod kocykiem i pomyśl czego chcesz, czy wtedy będzie Ci lepiej

    Polubienie

  4. …serce powiadasz? wali, powiadasz? i sensu brak? sprawdź tarczycę 😉 bo w sumie to wszystko tylko chemia…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s