14-12.2019, jeszcze…

… nie wstałam. Trochę pracuję w łóżku, trochę sie obijam. Powinnam coś zjeść. W tle Freddie śpiewa :nothing really matters to me”. Zabawna koincydencja.

Od kilku dni mój ulubiony psychopata sprzed półtoraroku whatsapuje do mnie. Jest na Bali, nie ma się komu pochwalić albo z kim pogadać o tym. W tym zgraliśmy się w punkt, oboje uwielbiamy podróżować. `Czasem sie zastanawiam gdyby nie dzieliło nas te 160km, co byłoby wtedy?

Nieważne było mineło.

W szkole mam dziś tylko jedne zajęcia, seminarium z myśli psychologicznej. Niestety obecność obowiązkowa. Jutro też krótko, do 14:00 tylko. Super.

Na dzisiejsze zajęcia muszę jeszcze przeczytać 60 stron z Rogersa i Maslowa.

A Wy? Jak Wam mija weekend?

20 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s