20-11.2019, lotnisko.

Kwitnę na lotnisku. Od dwóch godzin, kolejne dwie przed mną. Na szczęście już odprawiona. Na szczęście miejsce przy oknie. Nie wypatrzyłam innej singielki. Natomiast jest kilka dużych grup, co postrzegam jako potencjalne zagrożenie dla spokojnej podróży.

Mam nadzieję, że jednak będę sama w pokoju. Oby tylko, oby tylko.

Przedwczoraj wracając z badań wstępnych do pracy zagapiłam się i przywaliłam w auto skręcające w prawo. Prędkość niewielka, jak to przy ruszaniu ze skrzyżowania, on tylko zbity plastik od lampy. A ja, ja no cóż, koło urwane 1/4 auta do remontu. Na szczęście zdążą naprawić do mojego powrotu.

8 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s