13-11.2019, efekt motyla.

Zatrzepotał, gdzieś w bezmiarze internetu. Skutek, spotkanie, rozmowa, niezbyt miła, skutki nieprzewidywalne.

Zostałam z głowa pełną szalonych myśli, żalem, smutkiem, cierpieniem. uroniłam kilka łez siedząc w aucie, czym wzbudziłam powszechne zainteresowanie współużytkowników drogi. Co dalej? Nie wiem. Zapewne nic. Rozsądnie byłoby gdyby było nic.

Jeszcze tydzień do wakacji. Na odreagowanie kupiłam zestaw do snurkowania, chciałam jeszcze bikini (tak nadal nie mam), ale nie było niczego co nie zakrawałoby na pornografię.

W najgorszym wypadku kupię coś na miejscu. Pewnie będzie zatrzęsienie. A jescze krem z fltrem by się przydał.

7 komentarzy Dodaj własny

  1. Caffe pisze:

    Życzę Ci udanych wakacji!:)))

    Polubienie

  2. Hebius pisze:

    Wybieraj plaże dla nudystów to się w ogóle obejdzie bez kupna bikini 🙂

    Polubienie

    1. spzd pisze:

      Haha I to jest mysl 😉

      Polubienie

  3. Normalnie to wszystko przez ten księżyc.. Pełnia. Eeh. Też się z nim widziałam.

    Polubienie

    1. spzd pisze:

      Aaaa to teraz rozumiem dlaczego druga noc nie śpię

      Polubienie

  4. Przykro mi, że cierpisz… Może przeminie… to mija…

    Polubienie

    1. spzd pisze:

      przeminie, przeminie.. kwestia czasu, jak mówisz

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s