27-10.2019, apogeum.

Już po pierwszym smsie wiedziałam, że chce przyjechać i wiedziałam, że ulegnę. Uległam.

To uczucie kiedy o drugiej w nocy, mówi Ci, że w sierpniu zrobił kolejne nieślubne dziecko swojej poprzedniej kochance.

B E Z C E N N E.

Nagle znika wszystko. Zimnym tonem prosisz, żeby się jak najszybciej ubrał i wyszedł.

On: „Wiedziałem, że mnie znienawidzisz.”

Ja: „Żartujesz? Musiałbyś być dla mnie ważny, żebym wykrzesała aż tyle uczucia”

To pewnie jeszcze faza szoku, że nie boli.

16 comments

  1. Choć wiem jak jest ciężko… Wiem ile emocji to wymaga. Ja też tkwie w relacji dopóty, dopoki nie jest krytycznie i mnie umieram wewnetrznie. Dopiero jak jestem na dnie to odpuszczam… Wcześniej nie potrafiłam… To straszne. Kochasz go wciąż, a on Cie rani…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s