25-10.2019, czy…

Czy tydzień ciszy po obu stronach oznacza koniec? Mam nadzieję. Syndrom odstawienia daje się we znaki. Mocno. Wytrzymam, Wytrzymam. Rozum, nie instynkt, stanowi o człowieczeństwie. Phi, byłabym doskonałym stoikiem ;).

Dziś jeszcze jadę do pracy postawić pożegnalne ciacho, o 20.00 pożegnalne piwko. Od jutra nowe życie. Jakoś tak skumulowane końce, znowu?

I jeszcze w sobotę dwa kolokwia, w niedzielę jedno, po co mi to… a tak, nie siedzę w domu i nie rozpaczam. Zajęcie dla głowy, łatwiejsze funkcjonowanie, mniej myśli o końcach i ostatecznych rozwiązaniach.

Tak trudno pamiętać o zasadzie „do ludzi, do ludzi”.

12 komentarzy Dodaj własny

  1. bezSzelestnie pisze:

    wykupiłam karnet do siłowni, tam też łatwo można oczyści mózg jak i usprawnić ciało

    Polubienie

    1. spzd pisze:

      podobno, jednak jakos nie załapuję tego, myśli atakują mnie wtedy z potrojoną siłą

      Polubienie

      1. bezSzelestnie pisze:

        to niepozornie wygląda trudne, ale trzeba się skupić na nałożonym ciężarze hantli czy obciążenia na innej maszynie i … jak to koleżanka mi opisuje, myśli skupiają się na obolałych mięśniach czy nogach by ją doniosły do domu i jeszcze weszły po schodach 😉

        Polubienie

  2. Końce sa zawsze ciężkie. Wiem to po sobie… Ale przetrzymasz. Dużo da się przetrzymac.

    Polubione przez 1 osoba

      1. Może to czas dla Ciebie? Ja też jak jestem sama to myślę, że może to czas dla mnie.

        Polubienie

      2. spzd pisze:

        Właśnie dziś uświadomiłam sobie, na randce z kimś nowym, ze nie przerobiłam tej żałoby. Do końca roku daje sobie czas na zabliźnienie. Potem spróbuje znowu.

        Polubienie

      3. Do Ra decyzja. Nie dawaj sobie czasu nawet do końca roku. Po prostu daj sobie czas. U mnie to nastąpiło samo. Najpierw był potworny ból, potem dobrze mi było samej, potem przyzwyczaiłam się do tego, a teraz samo przyszło, że kogoś bym chciała. Kogoś innego. U mnie to przyszło samo, choć nie dawałam sobie czasu i żadnych limitów. Po prostu, ot tak, choć wydawało mi się na początku, że ten ból nie minie nigdy… Bo trwał miesiącami… Minęło pół roku… Jest lepiej.

        Polubienie

      4. spzd pisze:

        😉 w styczniu kolejne urodziny… to mi uświadamia ze czas jest limitowany

        Polubienie

      5. A, no, chyba, że tak na to spojrzeć. Myślę, że zależy też które… Ale cóż tu mówić jak ja 2 z przodu a też czuję się staro momentami patrząc na doświadczenia, które przeszlam…

        Polubienie

      6. Wierzę, nawet nie wiesz jak bardzo…

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s