15-10.2019, wtorek.

Przyjechał wczoraj. Nawet nie zauważył (albo ściemnia), że przez te wszystkie dni był zablokowany. Niepokojąco dużo mówimy o zamieszkaniu razem. Oboje próbujemy z tym skończyć, obojgu się nie udaje. Pozostaje się cieszyć kradzionymi chwilami. Skupić się na tu i teraz. A co jutro? Dowiem sie jutro.

4 komentarze Dodaj własny

  1. Ultra pisze:

    Jutro też wyjście, ale niepewne i ułudne. Jasne sytuacje mniej i krócej bolą…
    Serdeczności

    Polubienie

  2. świechna pisze:

    Nie ma reguły. Też sobie powtarzałam: jutro.

    Polubienie

  3. hm, tak… jutro.. dżem truskawkowy zawsze co drugi dzień, odpowiedź zawsze jutro…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s