27-09-2019, piątek.

Wczoraj wydarzyły się dwie rzeczy, a w zasadzie całe mnóstwo. Ale po kolei.

  • Po pierwsze: Caffe napisała „w sylwestra będziesz sama otwierać szampana”
  • Po drugie zadzwonił telefon i nikt się nie odezwał z drugiej strony.

Poprosiłam o spotkanie, zdenerwowało mnie drugie i pierwsze nieco też. W drodze z pracy spotkaliśmy się na kawę w MCD jak handlarze susbtancji psychoaktywnych.

Im dłużej żartował ze mnie, z mojej pranaoi, im bardziej bagatelizował sytuację i kazał mi wyluzować, tym mniej mówiłam ja, tym bardziej rósł wkurw.

W końcu wziełam kluczyki ze stołu, spojrzałam mu w oczy i poprosiłam o zakończenie tej historii.

A dziś pojechałam na terapię, jednak o tym jutro, dziś już nie mam siły…

14 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s