23 lipca 2019, środa.

Chyba zacznę książkę pisać. O tym jak wybieram, kogo przyciągam, co mi się przydarza.

Już był psychopata, teraz bi. Co jeszcze może mi się przydarzyć, no co?

2019-07-17, środa.

Auć, od ostatniego wpisu minął prawie miesiąc. Wbrew pozorom nie jestem na wakacjach, ani nie zaznaję błogosławionego spokoju. Dużo dzieje, w każdej sferze.

Zawodowo: ciekawy projekt, dużo roboty, brak czasu na myślenie.

Uczuciowo: nieciekawy projekt, pustka, za dużo czasu na myślenie, więc nadużywam zawodowo. Mając jednocześnie świadomość jak żałosne to jest. Na poziomie racjonalnym wiem, że przegapiłam swoje życie w tym względzie, sama sobie winna. Na poziomie emocjonalnym no cóż ta pie…lona nadzieja nie daje spokoju. Szarpie każdą cząstką jestestwa.

Rodzinnie: jedziemy w tym roku z bratanicami do Paryża. 22 sierpnia. Młode są podekscytowane, bardzo. W końcu to Paryż. Mnie sam Paryż nie kręci, byłam już kilka razy, jednak zdecydowanie kręci mnie podróżowanie z nimi. Choćby na koniec świata albo jeszcze dalej. I tego nie mogę się doczekać. Najstarsza pewnie będzie chciała prowadzić auto, w tym roku mam nareszcie zastępstwo .Pamiętacie jak w ubiegłym roku po powrocie z Aten miały mnie zgadywać całą noc bym nie zasnęła prowadząc? Do dziś mnie bawi ta scenka, kiedy spojrzałam w lusterko przy wyjeździe z parkingu. Wszystkie trzy już spały. Lubię wspominać tę chwilę. Wtedy uświadomiłam sobie, że wiem co znaczy kochać. Bezwarunkowo.

Co u Was?

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: