2019-05-25, Niedziela.

dnia

Pomyślałam sobie wczoraj, że decyzja o pisaniu bloga w dwóch języka nieco wpłynęła na ostatnią ciszę. Z tego powodu rzadziej pisałam z telefonu, tym samym rzadziej w ogóle.

Taką znalazłam przyczynę techniczną.

Emocjonalna? No cóż większość z Was już zapewne to przerobiła. W trakcie moich 14 lat blokowania wielokrotnie następowały takie okresy. Kończyły się zazwyczaj usuwaniem wszystkiego, jednak dziś już wiem, że nie ma co ulegać chwilowej niemocy, a raczej cierpliwie poczekać. Samo wróci. Sama wrócę.

Jestem.

Przygotowania do sezonu letniego w toku. Wyprałam dziś pokrowce na meble ogrodowe. Śliczne, pachnące, aż chce się posiedzieć. Choć dziś trochę chłodno u mnie jest. A u Was?

Porządkowanie w stronę minimalizmu poskutkowało wczoraj wystawieniem na sprzedaż wczoraj: motoru, kurtki, kasku, butów, klawiatury i myszy od maca. Wszystko czego nie użyłam przez ostatni rok. Leży, starzeje się a pożytku z tego żadnego. A za kasę sobie kupię jakieś wypasione szpilki za 3 tysiące. A co tam. Niech mam, należy mi się. Od powrotu z Kolumbii gdzie zostawiłam moje ukochane, zajechane na śmierć nadal nie nabyłam żadnych. Nie mogę się zdecydować, szukam tamtego modelu. A propos od powrotu minął rok. Kto by pomyślał.

Jeden komentarz Dodaj własny

  1. aksinia pisze:

    Ale jak już kupisz te szpile to zdjęcie musowo wrzuć!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s