2019-05-05, Sunday.

dnia

Yesterday, all day I hypnotized yews outside the window to grow faster. I was in bed, I did not even get up to have breakfast. It was not until around 16:00 that laziness won the hunger.
Today I have the impression that they have grown overnight. Yew trees. I covered them with fertilizer a few days ago. Maybe…

I look deeper into my heart and try to name what I feel.
Perhaps the nearest to this is „disbelief”, a bit of „hope”. Surprisingly, not much „sadness” and „anger”. Although I can not recognize the latter well.


Wczoraj cały dzień hipnotyzowałam cisy za oknem, aby rosły szybciej. Leżałam w łóżku, nie wstałam nawet zrobić sobie śniadania. Dopiero gdzieś koło 16:00 głód zwyciężył lenistwo.
Dziś mam wrażenie, że urosły przez noc. Cisy. Podsypałam je nawozem kilka dni temu. Może…

Zaglądam w głąb i próbuję nazwać to co czuję.
Chyba najbliższe temu jest „niedowierzanie”, odrobina „nadziei”. O dziwo niewiele „smutku” i „złości”. Choć tej ostatniej nie umiem dobrze rozpoznać.


3 komentarze Dodaj własny

  1. Ultra pisze:

    W końcu po coś jest wiosna, będzie jeszcze radośniej…

    Polubienie

  2. optymista13 pisze:

    Po ostatnich deszczach wszystko zacznie rosnąć jak na drożdżach! 🙂

    Polubienie

  3. Caffe pisze:

    Jak najmniej smutku i złości. Wiesz, karma wraca. Lepiej niech wraca nadzieja i radość:)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s