2019-02-27

on

Holidays are coming to an end. Tomorrow we’re coming back.
Text for today: “A good daughter would organize holidays so as to walk as little as possible and not as much as possible”. Haha. It smashes me. The day before went “Rapid actions (going for a walk) increase my resistance”. And then I am surprised that I am strange. I have it, it has a reason.


Wakacje dobiegają końca. Jutro wracamy.
Tekst na dziś: “Dobra córka zorganizowałaby wakacje tak, aby jak najmniej chodzić, a nie jak najwięcej”. Haha. Rozwala mnie. Poprzedniego dnia poszło “Gwałtowne działania (wyjście na spacer) budzą we mnie opór”. A potem się dziwić, że jestem dziwna. Po kimś to mam.

8 Comments Add yours

  1. jaga1888 says:

    To i tak że w ogóle się zdecydowała gdzieś pojechać – bo moja mama jak żyła odpoczynek odkładała na później. Nie zdążyła, zmarła nagle. A ojciec to kaczka- dziwaczka (kaczek?)

  2. Bazgroszytka says:

    Fajnie jest być dziwnym. Wiem po sobie 😉

  3. Caffe says:

    Mamy są cudne z tym swoim narzekaniem na nadmiar ruchu:)) Ja wiem, mojej to na prawdę utrudnia życie, ale przecież trzeba, nie?;-)

    1. spzd says:

      U mnie to ojciec narzeka 😉

      1. Caffe says:

        Mój tata nie żyje, ale nawet gdyby żył, to on by po prostu nigdzie nie pojechał 🙂

      2. spzd says:

        Mój te się zapierał nogami i rękoma… 😉

      3. Caffe says:

        Ha ha, niektórzy mężczyźni tak mają. Dobrze, że mój mąż lubi podróże “małe i duże”. Inaczej musiałabym jeździć sama:)

  4. Heba Nowa says:

    Ach, Kołobrzeg….powspominać miło…też byłam zimą…:)

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s