Wednesday, 19.12.2018

Lodówka od wielu dni świeci pustkami.

Zmusiłam się jakimś cudem do porannych zakupów. Najgorsze jest to, że trudno zdecydować co kupić kiedy nie chce Ci się jeść, kiedy na jedzenie po prostu nie masz ochoty.

Skończyło się jak najczęściej się kończy: żytnia bułka i twarożek light. Do tego tabliczka czekolady z całymi orzechami.

Wczoraj przy obiedzie rozmawialiśmy o tym ile wydajemy na jedzenie. Ja w sumie w tym miesiącu wydałam ok. 460 złotych z czego większość w naszej kantynie. Gotowanie w domu zupełnie sie nie opłaca. Wydaje się dużo więcej, więcej się je, no i jeszcze trzeba posprzątać. I jesz sama.


The refrigerator has been empty for many days.

I forced myself to do some morning shopping. The worst thing is that it’s hard to decide what to buy when you don’t know what you want to eat or when you just don’t want to eat.

It’s over as often as it ends: rye bread roll and cream cheese. For this chocolate bar with whole nuts.

Yesterday at dinner we talked about how much we spend on food. I paid about 460 zlotys this month, most of them in our canteen. Cooking at home is not worth it at all. There seems that you spent a lot more money, you eat more, and you still have to clean up. And you it alone.

12 comments

    • Masz jakiś szczególny powód do umniejszania przyjemności z drobnostek zupełnie obcym ludziom, czy to tak z dobroci serca… to częste ale, które kasuje wszystko co przed nim a pozostawia w pamięci jedynie przyganę, brak akceptacji, niezgodę, złość i w kocu smutek??

      Polubienie

      • To takie hobby tylko😂 nie przejmuj si tak bardzo Ci brak mojej akceptacji? To wiedz że Ciebie lubię, a Twój blog jest jednym z kilku raptem które czytam stale. Poza tym zbyt wiele uwagi poświęcasz chyba własnym odczuciom albo masz zbyt niska samoocenę. Po pierwsze wystarczy napisać proszę i przestanę komentować. Po drugie mam kretynski zwyczaj pisać to co myślę a nie wyrażać dzikiego zachwytu z byle powodu. Po trzecie nudzi mnie pozycja kariera. Wszystko jednak jest do rozwiązania, jak mowi ordynator naszego domu wariatów 😂
        Pozdrowienia i w razie życzenia abym zamilkł na Twym blogu. Szczęśliwego i Zdrowego Bożego Narodzenia 😊

        Polubienie

  1. Znaczy pomysł z noszeniem jedzenia do pracy i wymiany z kumpelami – nie wypalił? Szkoda, u mnie działało. Jak gotujesz na więcej osób lub część mrozisz – to jest zdecydowanie taniej. …chyba, że policzysz roboczogodzinę jak dla kucharza z dyplomami 😉

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s