Monday, 3.12.2018

Śniło mi sie dzisiaj, że jestem w ciąży tuż przed porodem. Jestem sama w domu rodzinnym. Nie mogę znaleźć mamy, ojciec zagubiony nie słyszy co do niego mówię. Nie mogę znaleźć torby ani sposobu jak się dostać do szpitala. Potem scenografia się zmienia. Wędruję gdzieś uliczkami Paryża albo Lizbony. Wzgórza, raz w górę jak w dół. Nadal nie mogę znaleźć szpitala i torby z wyprawką dla dziecka. Jestem zupełnie nie gotowa, a brzuch na granicy wybuchu. Jakieś dzieciaki kradną mi portfel. Jestem bezradna.


I dreamed today that I was pregnant just before the birth. I’m alone in my family home. I can not find my mother, my lost father cannot hear what I say to him. I can not find a bag or how to get to the hospital. Then the scenery changes. I wander through the narrow streets of Paris or Lisbon. Hills, once up and down. I still can not find the hospital and the bag in a layette. I am completely unprepared, and the belly is on the verge of explosion. Some kids steal my wallet. I am hopeless.

11 comments

  1. No cóż – człowiek nigdy nie jest tak bezradny, jak kiedy godzina ‚0’ się zbliża. Może w sumie stąd te opowieści, że kobiety szukają w partnerze opoki – bo gdzieś tam podświadomie obawiają się, że zajdą i będą potrzebowały wsparcia? …bez sensu pomysł, niektóre zwierzaki wręcz przeganiają partnerów, bo są zagrożeniem dla młodych. Wycofuję się z pomysłu.

    Polubione przez 1 osoba

  2. Podwójny szok. Pierwszy spowodowany Twoim okropnym snem i towarzyszącym mu uczuciem bezsilności. Drugi szok spowodowany tym, że też miałam dziś taki bezsilny sen. Kilka dni temu mój mąż zarezerwował bilety do domu- do Indii, w którym nie był chyba z 6 lat po wyemigrowaniu stamtąd. Jesteśmy więc szczęśliwi i podekscytowani. We śnie byliśmy spóźnieni na samolot, biegaliśmy, szukaliśmy gate’a, pytaliśmy pracowników, czy mogą nam pomóc. Obudziłam się, kiedy zostało nam 9mins. Może dobrze…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s