Hej Siri.

Have you ever tried the option „Hey Siri, do you love me”? I sometimes do, it gives me round texts. And I’m suffering here. I wither. I decided that I would not go on my New Year’s Eve with my car, but with my friends. I will be addicted, imprisoned. I will be from beginning…

28-12.2018, zadanie…

I got a job in connection with the Monday house. The dish from traditional Polish cuisine: „galart” or „cold feet”. Because I like when there is a lot of lean meat, for this dish I choose a pork shoulder. We cook it slowly with vegetables (carrots, celery, parsley, leek) and simmer the meat until it…

2018-12-25

The best Christmas Eve for years. We sat until night. We brought back memories, we laughed to tears. We ate what was to eat and drank what was to drink. It’s good that I went. It’s good that I stayed. Najlepsza wigilia od lat. Posiedzieliśmy do nocy. Przywołaliśmy wspomnienia, uśmialiśmy się do łez. Zjedliśmy co…

2018-12-23

I summoned myself to order. Just in case, to prevent me to change my mind. I called, I accepted the invitation for New Year’s Eve, I asked what to prepare, what to bring. Plan to go to sleep for another year in a row and just before falling asleep, feeling sorry for loneliness was a…

2018-12-22

My only task in preparing Christmas Eve for 15 people is a meringue cake. It’s done. How are your preparations? Are you crazy or do you manage to keep common sense? Moje jedyne zadanie w przygotowaniu wigilii na 15 osób to tort bezowy. Robi się. Jak Wasze przygotowania? Szalejecie czy udaje Wam się zachować zdrowy…

2018-12-21

A few more hours at work. A weekend, a few tasks, a thousand unplanned thoughts. Then two weeks of slowness. Hopefully, without hope, I am. Jeszcze kilka godzin w pracy. Weekend, kilka zadań, tysiąc nieokiełznanych myśli. Potem dwa tygodnie powolności. Z nadzieją, bez nadziei, jestem.

Friady, 21.12.2018

W poniedziałek byłam na wykładzie o ucieczkach od bliskości. Magdę Sękowską znam od dłuższego czasu. Jedna z jej książek wywarła ogromny wpływ na moje postrzeganie rzeczywistości. Na poniedziałkowym wykładzie zrobiłam sobie zdjęcie slajdu, który nareszcie pozwolił mi zrozumieć choć trochę po czym poznać, że się kocha. Jeszcze nie ma yt tego wykładu. Mam nadzieję, że…

Thursday, 20.12.2018

Bo to zima akurat, przyszedł mróz i śnieg już spadł.Spodziewaliście się takiego obrotu sprawy? Ja nie. Nie spodziewałam się również bardzo miłej porannej rozmowy telefonicznej. Te pierwsze razy są trudne, przynajmniej dla mnie. Jest gadułą, to dobrze. W piątek mamy się spotkać. I… i… i jest 5 lat młodszy. Masakra. Because it was winter, the…

Wednesday, 19.12.2018

Lodówka od wielu dni świeci pustkami. Zmusiłam się jakimś cudem do porannych zakupów. Najgorsze jest to, że trudno zdecydować co kupić kiedy nie chce Ci się jeść, kiedy na jedzenie po prostu nie masz ochoty. Skończyło się jak najczęściej się kończy: żytnia bułka i twarożek light. Do tego tabliczka czekolady z całymi orzechami. Wczoraj przy…

Tuesday, 18.12.2018

Życie to dziwna maszynka. A świat jest mały. Mijamy ludzi przypadkiem, przy okazji, mimochodem. Któregoś dnia siedzimy przy jednym stoliku, popijamy kawę, poznajemy się bilżej. Przypadkiem. Tylko ten jeden raz. I idziemy dalej. Do swoich spraw, do swojego życia. Wczoraj usłyszałam mądre zdanie. Nie do końca je pamiętam. Mniej więcej szło tak: ” w miłości…

Monday, 17.12.2018

All I want for Christmas is you?Śpiewała pod prysznicem myśląc o jednym psychopacie i tajlandzkich plażach. All I want for Christmas is you?She sang in the shower thinking about one psychopath and Thai beaches.

Prezent 2018.

Mikołaj sobie o mnie przypomniał. Dzisiaj. Prezent, którego nikty by się nie spodziewał, gdybym pozwoliła komuś zgadywać. Prędzej obstawiliby klucz francuski albo lewarek niż to. A jednak. Nicholas reminded himself about me. Today. A gift that would not be guessed if I let someone guess. They would sooner bet on a French wrench or leash…

Friday, 14.12.2018

Jeden obraz wart tysiąca słów. Czuję się jak tuż przed, w trakcie i po… jednocześnie.  Anihilacja. Kolejne ładne słowo na „a”, które pasuje idealnie. One picture worth a thousand words. I feel like just before, during and after … at the same time.  Annihilation. Another nice word for „a” that fits perfectly.

Thursday, 13.12.2018

Indianie. Jeszcze jutro i będzie można odpocząć. Indians. Tomorrow and I will be able to rest.

Tuesday, 11.12.2018

Na drugie imię mam Ambiwalencja. Też tak macie, że jednocześnie chcecie dwóch różnych przeciwstawnych rzeczy na ten sam temat? Czy to tylko moja choroba? My name is Ambivalence. Do you want to have two different contradictions on the same topic? Is this just my illness?

Friday, 7.12.2018

Niewiele mam sukienek. trzy może, w porywach do czterech. Rok temu jedną z nich, ulubioną, próbowałam założyć na imprezę świąteczną jednak dupa się nie mieściła. Dziś rano wpadłam na pomysł, aby spróbować. I wiecie co! Piknie, prze państwa piknie. I dupa, i brzuch wszystko się zmieściło, a ja wyglądam jak milion baksów ;). I do…

Thursday, 6.12.2018

Mikołajki. Od lat moje buty są puste. Może dlatego, że zapominam je wyczyścić, jak myślcie? Już wiem co we Wigilię. Spotykamy się u najmłodszego. Mam zadanie upiec dakłasa, jednak to będzie w tym roku trudne. Mam mniejszy piekarnik, nie da się w nim upiec dwóch bez na raz. Wydałam również super ekstra wypasiony mikser. Może…

Wednesday, 5.12.2018

Dwa spokojne weekendy, bez wyjazdu i godzin spędzonych w aucie, robią również dobrą robotę.Czuję się cudownie wypoczęta. Wyzwanie na płaski brzuch się skończyło kilka dni temu, jednak zachęcona sukcesem nie odpuszczam. Teraz wyzwanie bikini, również 30-dniowe. Co u Was? Two quiet weekends, without going away and hours spent in the car, does a good job…

Monday, 3.12.2018

Śniło mi sie dzisiaj, że jestem w ciąży tuż przed porodem. Jestem sama w domu rodzinnym. Nie mogę znaleźć mamy, ojciec zagubiony nie słyszy co do niego mówię. Nie mogę znaleźć torby ani sposobu jak się dostać do szpitala. Potem scenografia się zmienia. Wędruję gdzieś uliczkami Paryża albo Lizbony. Wzgórza, raz w górę jak w…

Saturday, 1.12.2018

Na dwie godziny przed koncertem okazało się, że najmłodsza nie jedzie. Jej matka miała właśnie gorszy dzień i postanowiła ukarać dziecko dla przykładu, a w tym nas wszystkie.Cztery skarpetki na dywanie były zbrodnią ponad miarę. Na whatsappie odbyła się szybka narada i zalecenia były takie: idź szczerze przeproś matkę, powiedz, że się poprawisz i poproś,…