Sunday, 18.11.2018.

on

Dziwny dzień. Brzemienny w skutkach. A po powrocie lodówka jak zwykle. Uparcie świeci pustkami. Paskuda. Prześladuje mnie.


Strange day. Effective in its effects. And after returning the fridge as usual. Stubble is empty. Bungling. Haunts me.

7 Comments Add yours

  1. linka85 says:

    Chyba że wolisz je gdzieś zakopywać ;D.

    1. eulalia87 says:

      ta opcja bardziej mi się podoba 🙂

  2. linka85 says:

    Pora zrobić zimowe zapasy i zgromadzić jedzenie w lodówce ;).

  3. bfcb says:

    Nie napełniła się sama ta lodowata małpa?!

  4. Ultra says:

    U mnie ten numer z lodówką by nie przeszedł. Musi być zawsze masło, serki, puszki śledzi, ser żółty, jajka, jogurty, a w zamrażalniku pierogi, kopytka, przyprawione piersi indycze.
    Serdecznie pozdrawiam

    1. eulalia87 says:

      okrutnica 😉

  5. Zib says:

    Kto kogo?😨

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s