Projekt…/The Project…

dnia

Projekt „portale randkowe” nie wypali.

Jestem tego prawie pewna (prawie, bo nadzieja się uparcie tli).
Z jednej niezwykle ważnej przyczyny. Ja do niego/nich nie piszę, czekam aż on/oni napiszą. A on/oni robią dokładnie to samo tylko w przeciwną stronę.

Impas.

Pozostaje pracować więcej, wracać do domu później, nie karmić się złudną nadzieją, że tam gdzieś jest ktoś… kto… chciałby taką mnie.


The project „dating sites” will not work.

I’m almost sure (almost, because hope is stubbornly smouldering).
One extremely important reason. I do not write to him, wait until he/they write. And he/they do exactly the same in the opposite direction.

Deadlock.

It remains to work more, come home later, do not feed on the illusory hope that there is someone somewhere … who … would like me like me.

39 komentarzy Dodaj własny

  1. Po cichu, po wielkiemu cichu rób swoje, o efektach melduj, lub nie – działania pozorowane zarzuć – lub nie, jeśli gierki wciąż Cię bawią… pisała Ciocia Dobra Rada – wszystko wiem lepiej – nawet, jeśli w życiu nie byłam w zbliżonej sytuacji ;)))
    PS Trzymam kciuki.

    1. eulalia87 pisze:

      no właśnie jak?

      1. Liczę na to że Ty mi to powiesz…

      2. eulalia87 pisze:

        Hm… gdybym wiedziała, to popełniałabym wpisy tego rodzaju?

      3. No nie, ale może oboje coś zrodzimy.

      4. eulalia87 pisze:

        Mój czas na rodzenie minął, ale mogę coś wymyślić, nawet na poczekaniu 😉

      5. Słucham cie z zaciekawieniem 🙂

      6. eulalia87 pisze:

        Podaj miejsce i czas z chęcią opowiem 😉

      7. eulalia87 pisze:

        No cóż… piłka od kilku tygodni po Twojej stronie, choć usilnie starasz się nie przyjmować do wiadomości 😉

      8. Ok odbijam piłeczkę 🙂

      9. eulalia87 pisze:

        No…. dasz radę… wierze w Ciebie 😉

      10. eulalia87 pisze:

        Tia… wojskowi na to mówią zdaje się działania pozorowane 😉

      11. eulalia87 pisze:

        No dobra przesadziłam z entuzjazmem… po prostu opowiem 😉

      12. Nie no całkiem w porzadku 🙂

  2. Monia pisze:

    Do odważnych świat należy, choć siłą też nikogo się do niczego nie zmusi. Ja kiedyś (czasem 😉 ) startowałam pierwsza, ale kiedy nie zauważyłam zainteresowania z drugiej strony, odkochiwałam się w mgnieniu oka!
    Powodzenia!

  3. romacarlos pisze:

    Ja też trzymam kciuki 😘
    Wrzuć na luz, a samo przyjdzie. I doceń obecny stan rzeczy, bo też ma swoje plusy 😉

    1. eulalia87 pisze:

      ten stan to ja znam bardzo dobrze 😉

  4. Paulina 007 pisze:

    pisz pierwsza!!! odważ się!!!;-) pozdrawiam kochana;-)

    1. eulalia87 pisze:

      napisąłam dziś do 4… zobaczymy ;P

  5. linka85 pisze:

    Ej, no przystopuj trochę, nie poddawaj się tak szybko… Nie ma co od razu tracić nadziei, z całą pewnością gdzieś ktoś na Ciebie czeka, musicie się jedynie odnaleźć :). A w dzisiejszych czasach nie należy to do najłatwiejszego zadania. Ale jestem przekonana, że po wykazaniu się odrobiną dobrych chęci i jakimś małym wyjściem z inicjatywą wszystko może się zdarzyć :). Odważ się wysłać wiadomość do kogoś, kto wydaje Ci się interesujący, przecież niczym nie ryzykujesz, a ile możesz zyskać! A poza tym istnieje jeszcze świat realny :).

    1. eulalia87 pisze:

      nie napisałam, że zawieszam projekt.. tylko, że nie spodziewam się spektakularnych wyników 😉

    2. GRUBO!!! 😀 Trzymam kciuki!

  6. Ale to czemu nie napiszesz pierwsza? Wszyscy tacy brzydcy??? 😛

    1. eulalia87 pisze:

      Bo ja konkret jestem, nie umiem o niczym… ani pitu pitu ani fiu bździu…

      1. To może konkretnie napisz: „Dzień dobry, jestem Eulalia, chciałabym Cię poznać”?? 😉 (Żebyśmy miały jasność, nigdy nie byłam jeszcze na żadnym portalu randkowym, no ale jako prawdziwy Polak, z INTERNETU 😉 znam się przecież na wszystkim, więc z radością się wypowiadam! 😀 )

      2. eulalia87 pisze:

        Sprawdziłam, nie działa 😉

      3. eulalia87 pisze:

        Może zbyt mało razy sprawdziłam 😉

      4. Może z niewłaściwymi osobami? Ciężko mi doradzić, ale w sumie w każdej sferze, na której nam zależy, jedyne co możemy zrobić, to po prostu się nie poddawać. Jak komunałowato by to nie brzmiało… A ponoć trzeba parę żab zaliczyć, zanim się trafi na Księcia… 😉

      5. eulalia87 pisze:

        łatwiej żółwia do wyjścia ze skorupy przekonać, niż depresyjną intorwertyczkę do wejścia w relacje…

        ps. ex-hub mnie rozpieścił, on mnie znalazł i przekownywał tak długo, że to dobry pomysł, że uwierzyłam… gdzie ja znajdę takiego drugiego nainwego? 😛

      6. Ale to może Ty wcale nie chcesz wchodzić w relację? Nic na siłę, wydaje mi się… I to nie jest kwestia czyjejś „naiwności”- jeżeli ktoś Cię pozna i uzna za wartą uwagi, to poczeka, będzie próbował do Ciebie dotrzeć i Cię przekonać. Ale jeśli sama nie jesteś przekonana, czy chcesz wchodzić w relację, to chyba portale randkowe nie do końca muszą być dla Ciebie. Bo to są raczej narzędzia dla ludzi, którzy wiedzą, że szukają, są przygotowani na potencjalne fakapy po drodze, a jednocześnie nie mają dużego ciśnienia- raczej traktują to jak zabawę. Tak mi się wydaje…

      7. eulalia87 pisze:

        wszechobecna ambiwalencja – i chce i nie chce… ot człowieczeństwo 🙂

      8. 😀 Co zrobisz, jak nic nie zrobisz? 😉 P.S. Będę trzymała kciuki, żeby się poukładało… czasem, paradoksalnie, SAMO się układa 🙂

      9. eulalia87 pisze:

        Na to liczę nieco 😉

  7. bfcb pisze:

    Gdyby nie studia i mieszkanie w akademiku, to nie znalazłbym chyba sobie ukochanej. Pierwszej. Gdyby nie praca nad książką i całodzienne nasiadówki w bibliotekach i archiwach, to nie znalazłbym chyba sobie ukochanej. Drugiej. Noo chyba, żeby Wielki Mzimu zdecydował inaczej i pokazał mi ukochane w całkiem innych okolicznościach przyrody… Nie trać nadziei, Perły trafiają się nawet w błocie.

    1. eulalia87 pisze:

      Hope so 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s