przybrana
srebrną linią
łańcuszka

rozgrzana migotaniem kamienia
kreślę palcem po krzywiźnie

dotykam delikatnie
istoty
istnienia

spętana
srebrną nicią
wspomnienia


adorned
silver line
of chain

heated up with the flickering stone
I draw my finger on the curvature

I touch gently
the essence
the existence

fettered
by silver thread
of memory

8 Comments Add yours

  1. linka85 says:

    Ładne to, co napisałaś. Często Ci się zdarza tworzyć wiersze?
    Ach, zrobiło się melancholijnie… To ten jesienny czas…

    1. eulalia87 says:

      Dziękuje, niezbyt często

    2. linka85 says:

      Może trzeba to zmienić :). Poezja pięknie odzwierciedla emocje, szczególnie w takich trudniejszych momentach w życiu…

  2. Pięknie piszesz. Był czas gdy i ja pisałem, a teraz tylko w czwartki publikuję dawne “dzieła” 🙂 Miłego weekendu 🙂

    1. eulalia87 says:

      Nie pisalam wierszem od szkoły średniej, ten klimat tutaj chyba sprzyja 😉

      1. A mi chyba nie sprzyja, bo ciężko mi nabazgrać cokolwiek, a był okres że i trzy wierszydła dziennie pisałem… A może życie tak mnie przygniotło że straciłem to coś… Pisz, bo świetnie Ci to wychodzi.

      2. eulalia87 says:

        dziękuję 🙂

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s