Obudziłam… / I woke up…

“Obudziłam się poźniej niż zwykle…” słowa piosenki pojawiają się w głowie prawie za każdym razem, kiedy uda mi sie pospać dłużej niż do 6.00.

Ehh to były czasy… Martyna Jakubowicz, moja ukochana 32m kawalerka w 16 piętrowym wieżowcu na 6 piętrze. Internet z tpsa, który jak padał deszcz za cholerę nie chciał działać.

To były piekne czasy. Taka czysta sytuacja. Liczyła się tylko robota, podróże i muzyka. Nie było miejsca ani ochoty na związki. Przypadkowy seks raz na pół roku załatwiał sprawę regulacji hormonów i utwierdzał w przekonaniu, że nie nadaję się do związków.

Chciałbym wrócić do tamtej pewności.


“I woke up later than usual …” the words of the song appear in my head almost every time I can sleep longer than 6.00.

Ehh, these were the times … Martyna Jakubowicz, my beloved 32m studio in a 16-storey skyscraper on the 6th floor. Internet from tpsa, which when was raining for cholera, did not want to work.

These were beautiful times. Such a clean situation. Only work, travel and music were counted. There was no place or desire for relationships. Casual sex once every six months dealt with the regulation of hormones and confirmed in the belief that I am unsuitable for relationships.

I would like to go back to that certainty.

10 Comments Add yours

  1. A jak winda zdycha? Nienawidzę 6go piętra! A Martyna… Cóż, ostatnio jak o niej słyszałam, to dawała koncert w kościele w Sycowie – bo tam świetna akustyka – bez “Domów z betonu” 😉 Ciekawe, dlaczego 😉

  2. Agatheb2k says:

    It’s a hard reality! 😦

  3. Bujak says:

    Życie jest prostsze kiedy dosięga nas rutyna każdego dnia. Rutyna zabija przygodę ale rodzi spokój. Wybór jest nasz.

  4. Ultra says:

    Zobacz: https://bezpukania.wordpress.com/2018/06/13/w-domach-z-betonu/. Mamy podobne myśli?
    Serdeczności zasyłam

    1. eulalia87 says:

      faktycznie 🙂

  5. Mieszczka.com says:

    Cóż, Martynka nie przewidziała czasów, kiedy to w domach z betonu mieścić będą się agencje towarzyskie . 😉

    A propos wspomnień, od świtu chodzi za mną ta piosenka

    1. eulalia87 says:

      za ną ona tez często chadza, czasem pozwalam jej się zradością dopaść 😉

  6. racjajestnajmojsza says:

    Ostatnio budzę się wcześniej. Dużo za dużo. Jest o tym jakaś piosenka?

    Tak. Potrzeba pewności. A nie stania na rozstaju dróg.

      1. racjajestnajmojsza says:

        Trochę prymitywny, ale w większości trafny.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s