Zajęcia…

… z terapii PTSD rozwaliły mnie zupełnie. Zwłaszcza, że pracowaliśmy z sesjami ofiar/sprawców wypadków. Kiedy oglądałam je oglądałam otwierały się rany tcałkiem głębokie, o których zapomniałam, powróciły myśli, które szczęśliwe zepchnęłam w nieświadomość.

Oczywiście nie uruchomiło mi się PTSD, jednak uświadomiłam sobie, że mam coś nieprzepracowane, a to że postanowiłam o tym nie pamiętać, to nie jest dobry sposób, aby sobie z tymi 4 traumami poradzić.

 

Update, z kronikarskiego obowiązku. O traumie mówimy wtedy, gdy:

osoba narażona była na działanie stresora psychicznego lub fizycznego o wyjątkowej sile, z zagrożeniem życia, poważnym zranieniem lub zagrożeniem integralności fizycznej własnej lub innych.

17 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s