Przez…

… kilka lat byliśmy weekendowym małżeństwem. On w jednym mieście, ja w drugim. Telefony, nawet w ilością 100 dziennie dawały złudne poczucie bycia razem. To był początek końca. Każde zaczęło żyć własnym życiem, zwłaszcza, że nie mieliśmy dzieci.

A Wy co myślicie? Związki na odległość mają sens? Mają szansę zaistnieć, a potem przetrwać? Mnie zdrowy rozsądek i doświadczenie podpowiadają, że nie bardzo.

13 comments

  1. Przyglądam się takiemu małżeństwu…6 lat na odległość…od roku znów pod jednym dachem …ona mówi że ‚tylko” 6 lat A człowiek mąż jakby obcy…Ale wierzę, że życie które splatalo figla i ich rozdzielilo pozwoli im za czas jaki s zbliżyć się bardziej niż kiedykolwiek;)

    Polubienie

  2. Przerobiłam to. Myślę, że na odległość częściej karmimy się złudzeniami, autoprezentacją siebie zamiast prezentacją tego jak jest naprawdę. To słabe doświadczenie spowodowało, że teraz jestem tu gdzie jestem. Nie chciałam na odległość, więc musiałam wsiąść do samolotu 🙂

    Polubione przez 2 ludzi

  3. zaleta sytuacji jest to, że jak jż się spotkasz, to jesteś 100% dla siebie. Jednak mnie się wydaje, że codzienność weryfikuje bliskość albo jej sprzyja , albo ją zabija…

    A tak masz, ale nie masz, jesteś razem, ale nie jesteś…
    ot dylematy

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s