Jak…

dnia

… poznaję, że się postarzałam? Dość prosto. Każdą komórką jestestwa marzę o zmianie pracy, a nie chce mi się tego zrobić, ponieważ wygodnie jest jak jest.

Dramat :).

 

10 komentarzy Dodaj własny

  1. jotka pisze:

    Tak trudno wyjść ze strefy komfortu, wiem coś o tym…

    Polubione przez 1 osoba

    1. eulalia87 pisze:

      hmmm „strefa komfortu” w zderzeniu z moją pracą, no cóż… ta… 😉

      Polubienie

  2. Caffe pisze:

    W pewnym wieku przestajemy być waleczni:-)

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      albo ciekawi… przecież już „wszystko” widzieliśmy, „wszystko” znamy, „wszystkiego” dotknęlismy 🙂

      Polubienie

      1. Caffe pisze:

        To prawda. Mnie ciągle jeszcze ciekawi świat ale w sensie przyrodniczym, nie zawodowym:)

        Polubienie

      2. eulalia87 pisze:

        w innych sensach tez mnie ciekawi.. jednak zwodowo nie spodziewam się już żadnych fajererków 🙂

        Polubienie

      3. Caffe pisze:

        Mnie to się nawet nie chce, żeby ciekawił:-)

        Polubienie

      4. Caffe pisze:

        Ni, żle napisałam, miało być, że mi to się nawet nie chce tych fajerwerków:)

        Polubione przez 1 osoba

  3. Hebius pisze:

    Zaraz tam dramat. Najzwyklejsza proza życia.

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      Pogadamy jak będziesz w moim wieku 😉

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s