W oczekiwaniu…

… na egzamin, jedyny dziś zresztą, kwitnę w barze na drugim piętrze. Niby próbowałam coś policzyć jednak ostatnie wydarzenia dają na myślenia i to głównie na nich się skupiam.

„Zimna wojna” wstrząsnęła mną do głębi. Ostatnia scena – bezcenna – wyszłam z łomotniem serce z kina. Muzyka poruszająca. Obraz niezwykle klimatyczny. Muzyka… muzyka zachwycająca, aż serce pęka.

Jak to jest być narcyzem? Jak to jest być Z narcyzem. Nie jest łatwo. Nawet trudno powiedzieć, że to jest bycie. Jedno i drugie nieprzewidywalne, jedno i drugie z bagażem. Co najmniej jedno nałogowym kobieciarzem. Co najmniej jedno udaje, że skóra jest grubsza niż jest. Oboje równie samotni. Oboje z tęskotą kochania i bycia kochanym.

Odwyk od FB, instagrama i messengera w toku. To już drugi tydzień. Swoją drogą to zabawne kiedy dwóch dorosłych facetów ma do Ciebie pretensje, że wyjebałaś ich ze znajomych na FB, patrzyłam na nich z niedowierzaniem, ale że co? Matko.. dokąd ten świat zmierza?

PS. zgubiłam u niego mały kolczyk, hahahahahahahahahha.

6 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s