Internet w …

… samolocie, co za czasy ;). Kocham to.

Lecimy właśnie z Berlina do Frankfurtu. Tam dwie godziny postoju i dalej do Bogoty. W której podobno chłodno i deszczowo. A ja nie mam nic cieplejszego poza jedna bluzą. Nic to, może nie będzie tak złe ;). Niezłe turbulencje… ale trzęsie.

One comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s