Można sobie planować…

on

… co z tego, w moim życiu plany rzadko mają szansę przetrwać w pierwotnym kształcie.

Miało być spokojne budowanie relacji z “prawie chłopakiem”, przyglądanie się czy da się to zamienić na głębszą relację niż seks dla sportu.

Nic z tego.

Zamiast tego jest przygoda z Dorianem, dwa tygodnie w Kolumbii i nawet jakieś nieśmiałe myśli o tym co dalej… Bilety kupione, wylot 1 maja.

 

5 Comments Add yours

  1. Hebius says:

    Można i tak 🙂

  2. Caffe says:

    Wow!! Ale masz na myśli takiego realnego Doriana, czy zespół muzyczny?:-)
    2 tygodnie w Kolumbii, super!!

    1. eulalia87 says:

      Realnego 😉

      1. Caffe says:

        No to trzymam kciuki! I za Kolumbię i za Doriana:)) A raczej Ciebie i Doriana.

      2. eulalia87 says:

        Dzięki 😉

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s