Czy to tak…

… właśnie odczuwa się zakochanie? To oczekiwanie z drżeniem aż zadzwoni telefon. Maniakalne krążenie myśli wokół, nad, pod, za, przed. Dziwne łaskotanie w okolicy brzucha? Każda minuta osobno wydaje się zbyt długa. Trudno skupić się na zrobieniu czegokolwiek innego. Czy to może być to? Co jeśli czuję to tylko ja, co jeśli to tylko emocje przed…

Bogota.

Póki co zaplanowaliśmy przelot i pierwsze trzy dni w Bogocie. Na resztę mamy zgrubny plan, jednak głównie będziemy poddawać się fali. Na liście „must be” Medelin śladami Pablo Escobara i Cartagena. Wylot we wtorek.  

Można sobie planować…

… co z tego, w moim życiu plany rzadko mają szansę przetrwać w pierwotnym kształcie. Miało być spokojne budowanie relacji z „prawie chłopakiem”, przyglądanie się czy da się to zamienić na głębszą relację niż seks dla sportu. Nic z tego. Zamiast tego jest przygoda z Dorianem, dwa tygodnie w Kolumbii i nawet jakieś nieśmiałe myśli o tym co dalej……

Dziwnie…

… się dzieje. W samym środku ja. Przyczyna, czy skutek? Coraz cześciej przemyka mi przez myśl, że to ja mniej lub bardziej celowo prowokuję tę dziwność.

Prawie były…

Prawie chłopak powoli staje się chłopakiem. 😉 Główna emocja towarzysząca: ciekawość, wspierająca: nadzieja.