Potrzebuję…

on

… urlopu. Zdecydowanie. Zmarnuję, go na przeprowadzkę, schowam się pod kołderką i wrócę jeszcze bardziej zmęczona niż byłam na początku.

Czekam na dzień kiedy mieszkanie się wynajmi i będę mogła śmignąć w jakieś ciepłe kraje. Choćby tylko na weekend.

 

5 Comments Add yours

  1. Hebius says:

    Urlop w ciepłych krajach? Cóż za zachłanność! Ja bym się zadowolił jednym weekendem w Krakowie, Wrocławiu, nad morzem, czy choćby w warszawie 😀

    1. eulalia87 says:

      Hahahah 😉 to jak szarość w innym kolorze 😉

  2. Caffe says:

    Oj jak ja Cię doskonale rozumiem. W dodatku tez przechodziłam przez trudności z wynajmem. Na szczęście wszystko się udało. Ale urlopu i tak jeszcze ni ma, więc tak zastępcze czekam po prostu na cieplejsze dni w Polsce 🙂

    1. eulalia87 says:

      😉 to niestety nie to samo 😉

      1. Caffe says:

        Zdecydowanie nie to samo. Nie można zapomnieć o codzienności:-)

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s